Choroby skóry Andrewsa

W czasach, gdy niemal każda firma wydawnicza próbuje wprowadzić własne podręczniki na różne tematy medyczne, książki, które cieszą się dobrą reputacją w długim okresie, są rzadkością. Andrews Diseases of the Skin to taka praca. Pierwsza wersja tej książki została opublikowana w 1930 roku, a teraz jest w ósmej edycji. Intencją pierwotnego autora było dostarczenie książki o dermatologii, która była przede wszystkim dla studentów, mieszkańców i specjalistów nie-naturologicznych, George Andrews osiągnął ten cel w sposób godny podziwu. Pochodnia została teraz przekazana Arnoldowi, Odomowi i Jakubowi, a ich książka podtrzymuje tradycję. Ta książka składa się obecnie z 38 rozdziałów obejmujących gamę zaburzeń skórnych. Jego zawartość jest aktualna, dokładna i dobrze zilustrowana. Odpowiedni nacisk kładziony jest na choroby najczęściej spotykane w praktyce medycznej. Autorzy zapewniają zrównoważoną prezentację każdego podmiotu patologicznego, zazwyczaj w tym jego objawów klinicznych, przyczynę (jeśli jest znana), częstość występowania, diagnostykę różnicową i leczenie. Podjęto szczere wysiłki, aby wprowadzić krótkie komentarze na temat biologii molekularnej chorób skórnych. Referencje są aktualne do połowy 1989 roku. Jedną z mocnych stron jest to, że autorzy nie zlekceważyli niecodziennych warunków, a informacje są odpowiednio dostarczane na temat takich nowo rozpoznanych lub rzadko występujących zaburzeń, takich jak zespół POEMS (polineuropatia, powiększenie się organów, endokistopatia, białko M i zmiany skórne); papuloza jasnokomórkowa; cytofagowe zapalenie panniculitis; i cyfrowy gruczolakorak brodawkowaty. Są one utrzymane w perspektywie, co kontrastuje z podejściem zaobserwowanym w niektórych ogólnych podręcznikach, które zajmują się rzadkimi i dlatego interesującymi chorobami.
Istnieją drobne błędy, przynajmniej w porównaniu z innymi książkami o dermatologii. Jednym z nich jest niespójne włączenie opisów histopatologicznych. Na przykład dyskusja na temat choroby przeszczepu przeciwko gospodarzowi nie dostarcza żadnych wskazówek dotyczących rozpoznania mikroskopowego lub klasyfikacji stanu, tym samym zaniedbując jeden ze sposobów oceny tej choroby. Kolejna krytyka, przynajmniej w niektórych opiniach czytelników, może skupiać się na referencjach; są one okrojone i nie zawierają klasycznych cytatów dla wielu zaburzeń. Jednakże, w obronie autorów, wyraźnie zaznaczają, że podjęli świadomą decyzję, aby dostarczyć jedynie odniesienia do recen, ponieważ zwykle można je wykorzystać do zlokalizowania wcześniejszej pracy na dany temat.
Ze względu na deklarowane cele tej książki, porównania z innymi podręcznikami dermatologii ogólnej mogą nie mieć znaczenia. Niemniej jednak, niektórzy mieszkańcy i praktycy dermatologii wolą bardziej kompleksowe rozprawy Fitzpatrick et al. (Dermatology in General Medicine, 3 wydanie, New York: McGraw-Hill, 1987) lub Moschella i Hurley (Dermatology, Philadelphia: WB Saunders, 1985). Dla wszystkich innych, Andrews Diseases of the Skin może być polecany jako praktyczna, dobrze napisana praca, która będzie cieszyć się dużą popularnością w nadchodzących latach.
Mark R. Wick, MD
Washington University School of Medicine, St. Louis, MO 63110

[hasła pokrewne: odruch ścięgna achillesa, funkcja poznawcza, fascynujący świat nauki i technologii platforma ]